czwartek, 19 stycznia 2012

nlb


''Wszyscy potrzebujemy, żeby ktoś na nas patrzył. Można by nas było podzielić na cztery kategorie, w zależności od tego, pod jakim typem spojrzenia pragniemy żyć.
Pierwsza kategoria marzy o spojrzeniu nieskończonej ilości anonimowych oczu, mówiąc inaczej, o spojrzeniu publiczności. (...)
Drugą kategorię tworzą ci, którym potrzeba do życia wielu spojrzeń znajomych oczu. Są to niezmordowani organizatorzy koktajli, przyjęć i kolacji. Są szczęśliwsi od ludzi pierwszej kategorii, którzy w momencie utraty publiczności mają wrażenie, że w salonie ich życia zgaszono nagle wszystkie światła. Prawie każdego spośród nich kiedyś to spotyka. Ludzie drugiej kategorii natomiast zawsze starają się o jakieś tam spojrzenia.(...)
Potem mamy trzecią kategorię – tych, którym do istnienia potrzebne jest spojrzenie ukochanego człowieka. Ich sytuacja jest równie niebezpieczna jak sytuacja ludzi pierwszej kategorii. Kiedyś przecież oczy ukochanego człowieka zamkną się i w sali zapanuje ciemność.
I wreszcie czwarta kategoria, najrzadziej spotykana: ci, którzy żyją pod wyimaginowanym spojrzeniem nieobecnych. To marzyciele.''


~Nieznośna lekkość bytu.


Należę do czwartej kategorii.

niedziela, 15 stycznia 2012

que

w mojej głowie gwiezdne wojny.
spać, spać, spać, spać...
wielki entuzjazm spada nagle do wszechobecnego ''wyjebania''.
rysuję, bazgrzę, czekam na ferie.






wtorek, 3 stycznia 2012

Nirvana - Come As You Are





Tak wracając daleko w przeszłość stwierdzam, że to pierwsza piosenka, która zmieniła mój gust muzyczny. Niesamowicie kocham tę piosenkę już od 6 lat. :)

styczeń




zdjęcie z dedykacją :)



***

Drugi dzień szkoły, której nie mogłam się doczekać. Cóż stwierdzam, że już się nacieszyłam widokiem wszystkich znajomych i znów przydałoby mi się wolne.
Za oknem leje. Już wyobrażam sobie moje poranne wędrówki po błocie!
Obecnie piję herbatę i przeżywam rozterki wewnętrzne. Moje sny napędzają chore myśli. Ależ oczywiście! Chodzi o sprawy ''sercowe'', które są w fatalnym stanie. Albo to ja mam napisane na czole: NIE DOTYKAĆ! PRZEWRAŻLIWIONA!


Niektórych ludzi powinno się zażywać tylko w bardzo małych dawkach.


***