nie każdy zrozumie, właściwie nikt nie musi.
znów zaczynam od początku.
dużo było tych początków i końców.
mając osiemnaście lat wreszcie uświadamiam sobie jaka jestem niedojrzała!
myślę, że to nie wada, a pewien etap w życiu. nikomu korona z głowy nie spadnie, jak przyzna to sam przed sobą. w wieku 16 lat myślałam, że mogłabym być matką, mieszkać sama, a to wcale nie prawda. przez te parę lat nabrałam bardzo dużo doświadczenia i nie uważam siebie za osobę aż tak odpowiedzialną.
postawiłam przed sobą wyzwania, których się podejmuję, by przez życie szło mi się lepiej. dla kogoś to banalne, dla mnie jednak trudne i wymagające wysiłku.
po pierwsze: nauczyć się żyć sama ze sobą.
po drugie: bezpieczny dystans do ludzi.
po trzecie: poskromić emocje.
po czwarte: sport na głupie myśli.
po piąte: małe i realne cele.
"Please eat more chocolate and please listen to more Coldplay."
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz