wtorek, 29 listopada 2011

niespodzianka






Friends will be friends,
When you're in need of love they give you care and attention,
Friends will be friends,
When you're through with life and all hope is lost,
Hold out your hand cos friends will be friends right till the end


- Queen

***


Dobry wieczór,
obudził mnie dzisiaj dźwięk mojego budzika.
zapaliłam lampkę, ponieważ była to dopiero 5:30.
walczyłam z opadającymi powiekami i jednocześnie z myślą, że jeżeli zaraz nie ruszę się z łóżka to nie zdążę na autobus.
prysznic, reszta przygotowań i szybkie śniadanko.
następnie cudowny 2 kilometrowy spacer na autobus. tak, chyba lepiej to nazywać spacerem, bo ma to słowo ma coś pozytywnego w sobie.
30 minut przejażdżki autobusem, tym razem w Przodkowie nie wsiadła ani Sandra, ani Olka ani Martyna, więc samotnie przeszłam z dworca w Kartuzach do szkoły, gdzie czekało mnie 8 lekcji.
nie był to najbardziej udany dzień, bo moi przyjaciele są smutni.
a ja nie mogę pomóc, bezsilna jestem.
może pomogę tym, że będę.
wiecie, że zawsze możecie na mnie liczyć?
musiałam dzisiaj opuścić zajęcia fce.
szkoda mi, ale znowu nie miałam powrotu do domu.
lubię tu mieszkać, ale bez samochodu dojazd jest na prawdę uciążliwy.
więc jak wróciłam do domku upiekłam z mamą i Mają ciasteczka.
później przemierzyłam korytarz, by dostać się do pokoju.
przywitałam rybkę Cześka.
spojrzałam na biurko... a tam koperta, żółta.
zaadresowane do Aleksandry J.
''to chyba ja'' - pomyślałam ^^
nadawcą - Izabela L.
aż mi się ręce trzęsły i szczerzyłam zęby...
otworzyłam, a tam 2 zdjęcia.
jedno umieściłam powyżej.
nie było napisane ani jedno słowo,
chyba słowa nawet nie były potrzebne.
Izabelo, sprawiłaś mi ogromną radość.
w sercu zrobiło mi się tak ciepło, w oczach zakręciła się łezka.
coś tak prostego, coś tak zwykłego ma w sobie tak potężną moc.
te zdjęcia przypominają mi o dniu, w którym zawalił mi się poniekąd Świat.
byłaś wtedy przy mnie, pomogłaś.
dziękuję.

uświadamiam sobie, że moje życie jest na prawdę wspaniałe.
spotykam tylu niezwykłych ludzi.
przepraszam, że czasem biadolę, narzekam na życie.
nie chcę taka być, chcę doceniać to co mnie spotyka na co dzień.
kocham życie.


***

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz